poniedziałek, 13 czerwca 2016

Last but not least…

… czyli odrobina szkolnej elegancji.




Bluzeczki nr 4 i 5 uszyłam wg jednego wzoru, używając jedynie różnej dzianiny bazowej. W pierwszej jest to seledynowa dzianina t-shirtowa a w drugiej cienka dzianina dresowa w kolorze granatowego jeansu.



Podstawą był oczywiście wykrój z Burdy nr 10/2010, model nr 149. Modyfikacje to dół skrojony jako fragment koła oraz wykonany z dwóch warstw materiału: cienkiego, bawełnianego batystu pod spodem i miękkiego tiulu na wierzchu. Z tego samego tiulu uszyte są również rękawki.
Brzegi zarówno rękawów jak i dołu bluzek wykończyłam ściegiem rolującym na overlocku rozciągając mocno materiał w celu uzyskania dodających uroku pofalowań.









Te dwie bluzeczki są, dla odmiany, moimi ulubionymi J

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz