środa, 19 listopada 2014

Roztańczonych snów…

Zaledwie parę tygodni temu w rodzinie mojej przyjaciółki pojawiła się malutka dziewczynka, a ponieważ wybierałam się do niej z pierwszą wizytą postanowiłam obdarować ją czymś z tak radosnej okazji. W pierwszym odruchu miałam zamiar udać się na zakupy i nabyć coś stosownego, ale jedno spojrzenie na uginające się od nadmiaru materiałów półki w garderobie otrzeźwiło mnie i było jasne, że zaraz coś uszyję.
Przeglądając Burdowe wykroje początkowo myślałam o jakimś ciuszku w mikro rozmiarze, ale natknęłam się na wykrój śpiworka i zdecydowałam, że to posłuży Maluszkowi zdecydowanie lepiej. 




Co do materiału wybór był prosty, gdyż wiedziałam, że mojej koleżance bardzo przypadły do gustu roztańczone baletnice, a ciepła dresówka na śpiworek nadaje się znakomicie. Jako podszewkę wykorzystałam cienką, bawełnianą dzianinę t-shirtową w kolorze odblaskowej zieleni, co przełamuje nieco ogólną różowość kompozycji. Spodnia część śpiworka uszyta jest również z ciepłej dresówki, ale jednolicie blado-różowej.
Śpiworek uszyłam nieco na wyrost, dzięki czemu, mam nadzieję, posłuży dłużej. Wykrój pochodzi z Burdy nr 3/2011, model 148, który przerobiłam na wersję z zamkiem błyskawicznym.


Mam nadzieję, że małej Tusi spodoba się tak samo, jak mnie.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz