wtorek, 25 listopada 2014

Kuchnia i szycie

Od pewnego czasu mam ogromną przyjemność współpracować przy kilku moich szyciowych projektach z fantastyczną restauracyjką prowadzoną przez moich znajomych na warszawskiej Sadybie. Restauracja ta to Nabo Cafe, serwujące przepyszne dania kuchni skandynawskiej oraz zapewniające sympatyczną i ciepłą, sąsiedzką atmosferę.

Dziś chciałam zaprezentować poduchy, które uszyłam i właśnie zainstalowałam na drewnianych ławach w tejże restauracji. Powstało 6 prostokątnych poduch na ławy bez oparć oraz 3 podwójne na ławy z oparciami.




Poduchy uszyte są z czarnego drelichu, wypełnione gąbką tapicerską o grubości 4 cm, wykończone czarną, bawełnianą wypustką. Do ław przywiązywane są na bawełniane troczki, które zapobiegają ich przesuwaniu się lub spadaniu. Wszystkie pokrowce są zdejmowane, dzięki zapięciu na rzepy.











Fotki na modelach, czyli ławach już w restauracji.







Kolejny projekt już w toku!

4 komentarze:

  1. Super, ja też bardzo lubię Nabo! Będąc u nich ostatnio nawet myślałam, że przydałyby im się nowe siedziska. Cieszę się, że mają nowe, wygodne poduchy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Siedziska wyglądają bardzo ładnie. Praktyczne i estetyczne:)

    OdpowiedzUsuń