niedziela, 26 października 2014

Szata zdobi fotel

I znów pokrowiec, i znów aksamitny, ale tym razem nie kanapa była moją modelką, tylko fotel. I to nie byle jaki, pełen krągłości i obłych kształtów a do tego wszystkiego tradycyjny, tapicerowany, bez żadnego pokrowca, na którym można by się  wzorować.




Jedynym sposobem na to, żeby przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem była wizyta w domu modela i zrobienie na miejscu dokładnej formy. Prawdziwe szycie na miarę!

Formę wykonałam z cienkiej tkaniny bawełnianej, których to zrobiłam sobie pewien zapas właśnie z myślą o tego rodzaju projektach. Temat krągłości udało się ogarnąć dzięki poupinaniu na nich małych zakładek.

Całość została uszyta z mięsistej tkaniny aksamitnej w kolorze ciepłej szarości. Szyło się ją nadzwyczaj przyjemnie, aż byłam zaskoczona, gdyż zazwyczaj aksamity do łatwych nie należą. W tym wypadku była to jednak tkanina typowo obiciowa od spodu podklejona jak gdyby, cienkim płócienkiem.
Wypustki są oczywiście również mojej produkcji. Pokrowiec jest z tyłu zapinany na zamek błyskawiczny, ukryty w szwie bocznym.

Tak wyglądał fotel przed metamorfozą





A tak po niej















6 komentarzy:

  1. Łał , super Jestem pod wrażeniem, wyszło świetnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również się bardzo podobają. Te detale, zamek, falbanki super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A z detalami trochę się namęczyłam, bo tkanina dość gruba, ale się udało jakoś ją okiełznać. :)

      Usuń
  3. Piękny pokrowiec. Zupełnie inaczej wyglądają te fotele!

    OdpowiedzUsuń