wtorek, 27 maja 2014

Sukienka urodzinowa…

Znając już podstawowe kryteria, jakie spełniać musi udana sukienka, przystąpiłam do projektowania kolejnej, tym razem całej w fioletach.
Ta sukienka musiała być wyjątkowa, gdyż Zielona miała wystąpić w niej na przyjęciu z okazji swoich urodzin.


Tym razem nieco bardziej zmodyfikowałam pierwotny wykrój i zrobiłam sukienkę rozszerzaną, o linii „A”, ozdobioną trzema falbanami.





Przy okazji została określona jeszcze jedna cecha sukienki doskonałej, a mianowicie okazało się, że wysoce wskazane jest, żeby sukienka się błyszczała. Czasem wystarczy choćby niewielki błyszczący akcent, jak np. aplikacja z błyszczącymi kamyczkami, choć ideałem jest oczywiście błyszczący materiał.



Muszę przyznać, że fiolet to również mój ulubiony kolor, więc sukienka szczególnie mi się podoba, a córa wygląda w niej naprawdę pięknie.







5 komentarzy:

  1. Podoba mi się wykończenie falbanek overlockiem i nicią w kontrastowym kolorze - dodaje smaczku. Szyjesz takie ładne, zakomponowane i przemyślane rzeczy, widać, że są staranne i z inwencją :-) Lecę dalej czytać i oglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa! Ja również zajrzałam już do Ciebie i będę zaglądać dalej :)

      Usuń
  2. Bardzo fajna sukienka. Małą modelka wygląda na szczęśliwą :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak! Tym razem wszystko jej się spodobało ;)

    OdpowiedzUsuń