czwartek, 30 stycznia 2014

Jack Sparrow - instrukcja…

W odpowiedzi na pojawiające się wśród czytelniczek pytania o sposób wykonania stroju Jacka Sparrowa postanowiłam zamieścić wpis o charakterze technicznym, czyli możliwie dokładny opis procesu szycia. Nie będzie to tutorial, gdyż nie robiłam zdjęć w trakcie szycia, ale mam nadzieję, że opis też będzie pomocny.



Strój uszyty jest w większości z tkanin podszewkowych, które posiadałam w swoich zasobach. Jedynie kapelusz uszyłam z grubszego i sztywniejszego  materiału (może być grubsza bawełna lub jakaś mieszanka).

Generalnie nie robiłam wykrojów na poszczególne części, niektóre skroiłam bezpośrednio na materiale. Wykorzystałam natomiast wykroje na spodnie i bluzę, które całkiem niedawno szyłam dla syna. Wykrój na kapelusz narysowałam stosując obliczenia przy wykorzystaniu wzoru na obwód koła. Ale po kolei…

Tak jak, pisałam w poprzednim wpisie rozpoczęłam od uszycia spodni połączonych z butami.


Tutaj wykorzystałam wykrój na spodnie dziecięce z Burdy (mix dwóch modeli: Nr 626 z Burdy dla dzieci 1/2011 oraz Nr 745 z Burdy dla dzieci 1/2009).  Na podstawie tego wykroju skroiłam górną część spodnio-butów, czyli spodnie, z tym że nogawki zrobiłam na długość do kolan, gdyż pozostałą część miały stanowić buty doszyte do nogawek. Spodnie w pasie posiadają gumkę.

Następnie przystąpiłam do krojenia butów. Za wzór posłużył mi jeden z gotowych strojów z kolekcji mojego syna, od którego odrysowałam dolną część buta. Kształt widoczny jest na poniższym zdjęciu i rysunku, przy czym należy pamiętać, że jest to połowa buta.




Aby długość dolnej krawędzi była odpowiednia należy odrysować stopę na kartce (rysunek poniżej), zmierzyć obwód narysowanego kształtu stopy a następnie tak dostosować rozmiar buta, żeby długość tejże krawędzi buta oraz obwód odrysowanej stopy były takie same.


Z kolei górna krawędź narysowanego wykroju buta musi mieć taką długość, żeby but można było swobodnie założyć. Tu z kolei należy dokonać pomiaru stopy w najszerszym miejscu, ale chodzi tu o obwód nogi w miejscu nieco poniżej kostki, centymetr prowadzimy od zgięcia stopy przez czubek pięty (dobrze jest dodać ok. 2 cm luzu, żeby nie było potrzeby wciskania nogi do buta na siłę).

Długość wymierzonej w ten sposób górnej krawędzi buta jest jednocześnie szerokością górnej części buta właściwego, czyli cholewki, a jej długość to długość od podłogi do miejsca w którym kończą się skrojone przez nas spodnie. Dobrze jest także zmierzyć łydkę w najszerszym miejscu i ewentualnie skroić cholewkę rozszerzającą się ku górze, jeśli jest taka potrzeba.




Na końcu rysujemy wykrój mankietu buta, u mnie jest to wykrój analogiczny jaki tworzy się przy konstruowaniu spódnicy z półkola. Wewnętrzna krawędź mankietu musi mieć długość zgodną z szerokością górnej krawędzi skrojonej cholewki buta.



Mankiet kroimy z podwójnie złożonego materiału (część wierzchnia i spodnia) i jedną część podklejamy flizeliną. Także dolna część buta i cholewka zostały podklejone flizeliną. Dolną krawędź buta obszyłam lamówką bawełnianą.
Po zeszyciu ze sobą dolnej części buta i cholewki przyszywamy gotowy (uszyty wcześniej) mankiet a następnie zszywamy dolną krawędź nogawki spodni z górną krawędzią cholewki połączonej z mankietem. Mankiet stębnujemy przy zewnętrznej krawędzi. 


Na końcu przyszywamy gumkę do dolnej krawędzi buta, która będzie podkładana pod podeszwę obuwia domowego lub szkolnego, które nosi nasza pociecha.


Następnym elementem jest koszula połączona z kamizelą. 


Częścią wspólną są tutaj plecy, a podwójny jest jedynie przód, który składa się z przedniej części koszuli oraz dwóch przednich połówek kamizeli. Przy jej krojeniu wykorzystałam wykrój na bluzę dziecięcą z Burdy (model 742 z Burdy dla dzieci nr 1/2009). Wykrój na bluzę wydłużyłam tak, żeby sięgał mniej więcej do połowy uda.

A więc, plecy kroimy z materiału na kamizelę; przód koszuli z materiału na koszulę; dwie przednie części kamizeli z materiału na kamizelę i rękawy z materiału na koszulę. Przód koszuli rozcięłam przy dekolcie na środku, żeby można ją było bez problemu założyć przez głowę, brzeg wykończyłam lamówką. 


Przód koszuli jest też nieco krótszy niż kamizela.


Brzegi kamizeli (przody oraz dół pleców) również wykończone są lamówką. Przy zszywaniu szwów bocznych oraz ramion należy przody kamizeli położyć na przedzie koszuli (przyfastrygować lub przypiąć szpilkami) i traktować jak jedną całość.
  



Na końcu przyszywamy rękawy. Tutaj też zastosowałam modyfikację w stosunku do oryginalnego wykroju na bluzę, a mianowicie poszerzyłam rękawy na kształt dzwona (rysunek poniżej) i skroiłam mankiety. 


Żeby nie dokładać sobie pracy przy wykonywaniu zapięcia mankietów, skroiłam je na taką szerokość, aby swobodnie można było je założyć. W tym celu zmierzyłam obwód dłoni syna złożonej w pięść i dodałam 2 cm luzu. Mankiety również kroimy z podwójnie złożonego materiału i połowę podklejamy flizeliną, po uszyciu stębnujemy przy brzegu. Dzięki poszerzeniu rękawa w jego dolnej części, uzyskujemy efektowne marszczenie na linii wszycia mankietu (marszczyłam tworząc małe zakładki).


Jeśli chodzi o pasek to akurat wykorzystałam mój pasek od płaszcza, ale jego uszycie nie stanowi problemu.


Kolejnym elementem była bandana i peruka. 


Tym razem wykorzystałam gotową bandanę, którą zszyłam w kilku miejscach po uformowaniu na głowie syna tak, żeby zachowany był odpowiedni kształt i nie trzeba jej było wiązać za każdym razem od nowa. 



Do tak przygotowanej bandany przyszyłam pukle wykonane z czarnej włóczki; odpowiedniej długości kawałki składałam na pół i przyszywałam jeden obok drugiego. 



Na końcu doszyłam jeszcze zaplecione warkoczyki i pukle z koralikami. 


Włosy doszyte są z dwóch stron bandany, z przerwą na karku, na węzeł bandany.


No i wreszcie dochodzimy do kapelusza. 


Aby rozrysować sobie odpowiedni wykrój, potrzebny będzie pomiar obwodu głowy. Na tej podstawie wyliczamy sobie promień koła, które będzie denkiem naszego kapelusza. Następnie rysujemy prostokąt, którego dłuższy bok ma długość obwodu głowy (+ zapas na szew) a krótszy jest wysokością kapelusza (u mnie 10 cm). 


Na końcu rysujemy rondo kapelusza, czyli koło o promieniu równym sumie promienia denka oraz szerokości ronda (u mnie szerokość ronda wynosi 13 cm – powinna być nieco większa niż wysokość kapelusza).


Denko i boczną część kapelusza podklejamy flizeliną; rondo kroimy z podwójnie złożonego materiału i jedną część podklejamy flizeliną., po uszyciu stębnujemy przy brzegu. Zszywamy denko z boczną częścią (prostokąt) oraz z gotowym rondem. Ja wykończyłam wnętrze kapelusza przyszywając na linii łączenia ronda z częścią boczną lamówkę, ale można oczywiście podszyć wnętrze podszewką.



Ostatni najprzyjemniejszy moment to uformowanie kapelusza w atrybut prawdziwego pirata, czyli przyszycie ronda do części bocznej w trzech miejscach za pomocą ozdobnych krzyżyków.





Gotowe! Można wyprasować i przymierzyć całość stroju!



8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To jedno z tych moich dzieł, do których mam wyjątkowy sentyment.

      Usuń
  2. uroczy, nic tylko szyć kostiumy dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki! Tylko czasu sporo trzeba zarezerwować...

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny ten kostium, pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń