czwartek, 30 stycznia 2014

Jack Sparrow - instrukcja…

W odpowiedzi na pojawiające się wśród czytelniczek pytania o sposób wykonania stroju Jacka Sparrowa postanowiłam zamieścić wpis o charakterze technicznym, czyli możliwie dokładny opis procesu szycia. Nie będzie to tutorial, gdyż nie robiłam zdjęć w trakcie szycia, ale mam nadzieję, że opis też będzie pomocny.



wtorek, 21 stycznia 2014

Viva el carnaval…

Ledwie rozpoczął się nowy rok, uświadomiłam sobie, że karnawał to przecież sezon na bale przebierańców w przedszkolach i szkołach. Zapytałam, więc nieśmiało moje latorośle za cóż to chciałyby się przebrać w tym roku. Odpowiedziały ochoczo, a jakże…

Wielki wprawił mnie w niemałe zaskoczenie swoim wyborem. Do tej pory, przez ostatnie 3 lata wcielał się w role swoich ulubieńców ze Star Wars, czyli Luka Skywalkera, Obi Wana czy nawet Darta Wadera wyciągając ich przebrania ze swojego przepastnego kosza ze strojami różnymi i generalnie nie było z nim problemu. A tu nagle nie stąd ni zowąd stwierdził, że chciałby się przebrać za Jacka Sparrowa. Hmm… takiego stroju jeszcze w naszej kolekcji nie mieliśmy, a to oznaczało, że mam co robić. 



czwartek, 9 stycznia 2014

Ciuchy, ciuszki, fatałaszki…

Kiedy mija już gorączka świątecznych przygotowań i pojawia się chwila wytchnienia i refleksji obiecuję sobie (jak co roku), że za przygotowania do następnych Świąt wezmę się z odpowiednio dużym wyprzedzeniem i zrealizuję co najmniej 3 poniższe punkty:
  • ·        większość z prezentów, którymi obdaruję swoich bliskich będzie moimi (szytymi rzecz jasna) dziełami
  • ·        większość z ozdób, którymi ozdabiam choinkę również wyjdzie spod mojej maszyny
  • ·        uszyję całe mnóstwo innych świątecznych gadżetów, które wykorzystam do przystrojenia domu i stworzenia unikatowej świątecznej atmosfery
Niestety, jak wynika z mojego poprzedniego postu, do tej pory udaje mi się i to w stopniu zdecydowanie zbyt małym wykonać jedynie punkt pierwszy.

Mam nadzieję, że nikomu nie przyszło do głowy iż przyczyną tego stanu rzeczy jest moje lenistwo ;)
Oczywiście jest zupełnie odwrotnie i winić za to należy nadzwyczajną mnogość zleceń pojawiających się właśnie w okresie przedświątecznym, których cechą wspólną jest to, że muszą być gotowe koniecznie PRZED świętami.