poniedziałek, 25 lutego 2013

Wymierne efekty...


Istotną rolę w podjęciu przeze mnie decyzji o tym, że szycie przestanie być tylko moim hobby a stanie się także pracą zawodową odegrała moja przyjaciółka. Od paru lat prowadzi ona firmę zajmującą się urządzaniem dziecięcych pokoi. Na początku powstaje projekt a efekt finalny obejmuje wszystko: ręcznie malowane mebelki, ręcznie malowane motywy bajkowe na ścianach, idealnie dobrane oświetlenie i wreszcie dodatki szyte, czyli to co robię ja: narzuty, różnego rodzaju poduszki i poduchy, dekoracje okien i inne szyte elementy ozdobne, jak chociażby baldachimy nad łóżeczka czy pluszowe zabawki.

O wszystkim tym chciałabym Wam po krótce opowiedzieć i, ma się rozumieć, pokazać.



Urządzanie pokoju rozpoczyna się zawsze od wyboru motywu przewodniego zgodnego z zainteresowaniami malucha i to właśnie dzieciaki decydują, czy królować będą Gwiezdne Wojny, smoki, wyścigówki, dzikie zwierzęta, czy jednak piraci, a z drugiej strony księżniczki, syrenki, wróżki, kotki, króliczki czy inne kwiatuszki.

A skoro słowo się rzekło to miałam okazję realizować się w następujących tematach:

smok, zamek i akcesoria rycerskie:











fauna (ptaszki) i flora (kwiatuszki):







Czasem decydującą rolę odgrywa po prostu odpowiednia kolorystyka:

różowo-zielona:









różowo-niebieska:




zielono-żółta:










różowo-szara:







Z projektów nieco bardziej wyszukanych miałam przyjemność popełnić:

bardzo liściasty lambrekin:







baldachim w kształcie morskiej muszli:




kwiatowe podpięcia do zasłon:




błyszczącego cekinami ptaszka:






3 komentarze:

  1. Lidka wszystko super ! Musimy na jakiś kiermasz razem uderzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudowne rzeczy szyjesz ...jestem pod wrażeniem!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Niezmiernie miło czytać takie pochwały :)

      Usuń