poniedziałek, 25 lutego 2013

Wymierne efekty...


Istotną rolę w podjęciu przeze mnie decyzji o tym, że szycie przestanie być tylko moim hobby a stanie się także pracą zawodową odegrała moja przyjaciółka. Od paru lat prowadzi ona firmę zajmującą się urządzaniem dziecięcych pokoi. Na początku powstaje projekt a efekt finalny obejmuje wszystko: ręcznie malowane mebelki, ręcznie malowane motywy bajkowe na ścianach, idealnie dobrane oświetlenie i wreszcie dodatki szyte, czyli to co robię ja: narzuty, różnego rodzaju poduszki i poduchy, dekoracje okien i inne szyte elementy ozdobne, jak chociażby baldachimy nad łóżeczka czy pluszowe zabawki.

O wszystkim tym chciałabym Wam po krótce opowiedzieć i, ma się rozumieć, pokazać.


sobota, 2 lutego 2013

Nie tylko dla dzieci...


Dziś będzie parę słów o rzeczach, które uszyłam, a które nie są przeznaczone dla dzieci a przynajmniej nie tylko dla nich. Tak jak napisałam w notatce "o mnie", szyję dla wszystkich.